Falbanowy zawrót głowy

Tegoroczna wiosna i lato to przede wszystkim falbany. Po wielu latach zapomnienia powracają w naprawdę wielkim stylu. Najefektowniej wyglądają na ramionach lub jako dolne wykończenie sukienki czy spódnicy. Musimy jednak pamiętać, że mimo ze są piękną ozdobą naszego stroju, to mogą również zaburzyć proporcje naszej sylwetki poszerzając ją lub skracając.

Jak tego uniknąć?! To proste. Oto kilka rad.

Decydując się na falbany, należy pamiętać, że co za dużo to nieładnie J i zamiast efektu lekkości i powabu uzyskamy ciężkość i kicz. Wybierając stylizację z tego typu wykończeniem musimy zdecydować się który element naszego stroju będzie wykończony falbaną. Jeżeli zakładamy bluzkę z piękną falbaną na rękawach lub ramionach to pozostała część stroju musi pozostać gładka bez żadnych dodatkowych zdobień i odwrotnie. Spódnice z falbaną świetnie natomiast prezentują się z gładkimi, dopasowanymi bluzami.

Bardzo ważną rolę odgrywa też nasza figura. Jeżeli mamy mały biust to niewątpliwie falbana na biuście stanie się naszym sojusznikiem. W przypadku zbyt wąskich ramion świetnie założyć bluzkę z falbanami na ramionach. Te z nas które natura obdarzyła kształtem klepsydry lub gruszki, jak kto woli, powinny raczej unikać spódnic wykończonych falbaną. Posiadaczkom wąskich bioder falbana przy spódnicy pasuje wręcz idealnie.